Kobieta po przejściach


Kobieta po przejściach – jak otworzyć się na partnera?

Wielu z nas wie, że na miłość nigdy nie jest za późno, ale na samotność ciągle jest zbyt wcześnie. To jednak tylko teoria, bo większość osób, które już raz się sparzyły, nie chce wchodzić w kolejną intymną relację. To błąd, ponieważ niezależnie od tego, ile porażek mamy za sobą, każda pora jest tą odpowiednią, by zacząć żyć od nowa i przynajmniej spróbować stworzyć następny związek. Ale jak przełamać wypracowaną w sobie przez ciężkie lata barierę i pokochać kogoś raz jeszcze?
Pierwszym krokiem na drodze do „otwarcia się” na nową miłość na jarlew75.pl, jest pokonanie wstydu. Nie wolno widzieć siebie jako osoby nic nie wartej i pielęgnować przekonania o winie za rozpad poprzedniego związku. Nie należy także pozwalać otoczeniu, by wmówiło nam taki pogląd i przestać się bać ujawnić swojej sytuacji w przeświadczeniu, że ktoś nas oczerni.

Warto również rozliczyć się ze swoją bolesną przeszłością. Być może w poprzednim związku partner zachowywał się jak tyran, co spowodowało traumę i niemoc do ponownego zbliżenia. Tak nie powinno być. Dlatego też trzeba „zajrzeć w oczy” starym demonom, by szybciej się ich pozbyć.

Gdy mimo to masz problem ze zbudowaniem nowej relacji, może rozważysz skorzystanie z pomocy psychologa albo psychoterapeuty? Być może tkwi w Tobie trudna do zaleczenia obawa przed bliskością? Jeżeli w Twoim dawnym życiu nie brakowało bicia, wyzwisk, a nawet gwałtów – wyjście naprzeciw nowej miłości prawdopodobnie okaże się niełatwym zadaniem. Ale dzięki organizacjom typu „Niebieska Linia” możesz je (nawet za darmo) zrealizować!

Powszechnie wiadomo, że otwarcie się na nowy związek, gdy poprzedni okazał się kompletną pomyłką, nie jest łatwe. Ale pamiętaj, iż nie chodzi o seks – randki także nie są najważniejsze. Na pierwszym miejscu stoisz Ty i Twoje pragnienie akceptacji oraz tego, aby przez dalsze życie nie kroczyć samotnie, a z drugą połówkę, na której zawsze możesz polegać. Dlatego musisz zrobić wszystko, żeby pokonać przeciwności losu!